Zdecydowana wygrana

Zawodnicy Trefla w doskonałym stylu zwyziężyli z Polpharmą w drugim starciu o brąz. Gospodarze zakończyli mecz znaczną przewagą 84:61.

Rzut rozpoczynający kolejne spotkanie w walce o brąz wykonuje Paweł Kowalczuk, zdobywając dla Trefla pierwsze dwa punkty. Przez kolejne trzy minuty pomimo starań obu drużyn, wynik pozostaje bez zmian. Dopiero Lawrence Kinnard po zbiórce w ataku Iwo Kitzingera w czwartej minucie gry zdobywa dla Trefla kolejne dwa punkty, a po chwili jeszcze jeden w rzucie wolnym. Tym samym w połowie pierwszej kwarty sopocianie wygrywają ze Starogardem 5:0. Sytuację zmienia Patrick Okafor, który odbija Polpharmę od zera. Doskonałą formę nadal prezentuje Lawrence Kinnard, który wykorzystuje szanse zarówno w rzucie osobistym jak i za dwa punkty (8:2). W dziewiątej minucie Polpharma zdobywa piąty punkt, zaś Iwo Kitzinger i Gintaras Kadziulis łącznie czterema trafieniami osobistymi doprowadzają do dziesięciopunktowej przewagi Trefla 15:5. W ostatniej minucie pierwszej kwarty Łukasz Wiśniewski i Patrick Okafor w bardzo szybkim tempie zaczynają doganiać gospodarzy. Sytuację gości polepsza w dodatku Uros Mirkovic celnym rzutem za trzy, który doprowadza do jednopunktowej przewagi Trefla 15:14. W ostatnich sekundach Paweł Kowalczuk doprowadza do wyniku 17:14, który kończy pierwszą kwartę spotkania.

Druga karta rozpoczyna się bardzo wyrównaną grą. Po pierwszej minucie zawodnicy Polpharmy przybliżają się do Trefla na jeden punkt (19:18), jednak celny rzut z drugiej linii Pawła Malesy daje sopocianom kilkupunktowe prowadzenie. Przez kolejne dwie minuty goście nie pozwalają Treflowi zdobyć większej niż trzypunktowej przewagi. Po zdobytych przez Lawrenca Kinnarda dwóch punktach w trzeciej minucie kwarty, wynik wynosi 23:20, zaś dopiero w czwartej minucie Gintaras Kadziulis doprowadza do pięciopunktowego prowadzenia 25:20, a w kolejnej Paweł Malesa zwiększa je do ośmiu punktów (29:21). Gospodarze pod koniec siódmej minuty wychodzą na największe do tej pory prowadzenie 35:23 dzięki doskonałym rzutom Marcina Stefańskiego oraz Gintarasa Kadziulisa, który chwilę później trafia kolejny rzut z drugiej linii. Minutę przed końcem pierwszej połowy spotkania wynik wynosi 38:26, a do końca pierwsze połowy zmienia się na korzyść Sopotu (42:28).

Trzecia kwarta meczu z początku nie przynosi zmian żadnej z drużyn. Sytuacja na boisku zmienia się w drugiej minucie, gdy Trefl wysuwa się na piętnastopunktowe prowadzenie, zaś w trzeciej (po trafieniu Pawła Kowalczuka) na siedemnastopunktowe. Cliff Hawkins w ciągu kilkunastu sekund zdobywa dla Sopotu pięć punktów i zapewnia zespołowi bezpieczną przewagę dwudziestu dwóch punktów (52:30). W kolejnych minutach Trefl jedynie polepsza swoją pozycję m.in. dzięki celnemu rzutowi Pawła Kowalczuka, zaś Starogard pozostaje na tym samym poziomie – trzydziestu punktów. W drugiej połowie trzeciej kwarty Polpharmie nie udaje się zmniejszyć różnicy pomiędzy zespołami. Pomimo starań Łukasza Majewskiego, gospodarze zachowują ponad dwudziestopunktowe prowadzenie. W szóstej minucie kwarty prowadzą 59:38 i taką stabilną pozycję zachowują do końca trzeciej części meczu, która kończy się wynikiem 66:43.

Od początku czwartej kwarty Trefl wysuwa się na jeszcze większe prowadzenie i po trzech minutach, między innymi za sprawą Lawrenca Kinnarda, uzyskuje trzydzieści punktów przewagi (76:46). Do piątej minuty Starogardowi, a dokładnie Tony’emu Weedenowi  udaje się zdobyć trzy punkty (76:49), które jednak szybko wyrównuje Lawrence Kinnard w rzucie osobistym i za dwa punkty (79:49). Trzy minuty przed zakończeniem meczu Łukasz Wiśniewski i Uros Mirkovic polepszają wynik gości o cztery punkty, jednak strata Polpharmy wydaje się być już niemożliwa do nadrobienia. W dziewiątej minucie Trefl wygrywa z Polpharmą 81:56, zaś ostatecznie odnosi zwycięstwo wynikiem 84:61.

 

Komentarze

Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie