aktualności
drużyny
rozgrywki
galerie
klub
inne serwisy
Forum
Michał Hlebowicki po meczach z Asseco
"Zawodnicy Prokomu wiedzą, że nie mogą nam pozwolić na większą niż kilku punktową przewagę i zaczynają skuteczniej działać. Ale gdy ktoś obserwuje grę z trybun, może pomyśleć, że to my popełniamy nagle wyjątkowo dużo błędów."
Podczas drugiego meczu graliście lepiej niż na pierwszym spotkaniu, w trzeciej serii będziecie jeszcze skuteczniejsi?
Faktycznie ostatnie spotkanie było dla nas dużo lepsze. Graliśmy na sto dwadzieścia procent, ale zawsze może być lepiej. W piątek także, choć gramy w okrojonym składzie. Teraz ważne jest, aby wszyscy zregenerowali siły, choć tak naprawdę znaczenie ma dyspozycja dnia.
Dyspozycja dnia czyli co?
Może się wydawac, ze każdy dzień jest taki sam, wychodzimy na boisko i wszystko zależy od wypracowanych umiejętności. W rzeczywistości jeden dzień jest gorszy, inny lepszy, zarówno dla nas jak i dla zespołu Asseco. Gdynia jest bardzo dobrą drużyną, i w Polskiej Lidze Koszykówki, i w Eurolidze. Mogę powiedzieć, że na pewno zrobimy wszystko by było lepiej, przede wszystkim w obronie. Trzeba jednak pamiętać, że podobnie jak my, zawodnicy Prokomu w najbliższym spotkaniu mogą pokazać, że stać ich na dużo więcej.
Będziecie na własnym parkiecie, więc chyba będzie łatwiej?
Oczywiście gra się dużo lepiej, gdy na trybunach są nasi kibice. Zawodnicy Asseco stanowią jednak bardzo silny zespół. Na tyle silny, że raczej nie ma dla nich większego znaczenia czy są u siebie czy nie.
Ostatnio jeden z kibiców przytoczył twoją wypowiedź, w której stwierdziłeś, że Treflowi nie brakuje umiejętności do tego, by wygrać z Asseco, a problem tkwi w tym, że sami nie dajecie sobie przyzwolenia na zwycięstwo z mistrzem. Naprawdę myślisz, że istnieje jakaś blokada?
Tak. Miałem wrażenie, że przestraszyliśmy się , gdy zrozumieliśmy, że możemy wygrać. Można też spojrzeć na to z drugiej strony. Asseco Prokom jest faworytem. Zawodnicy wiedzą, że nie mogą nam pozwolić na większą niż kilkupunktową przewagę i zaczynają skuteczniej działać. Ale gdy ktoś obserwuje grę z trybun, może pomyśleć, że to my popełniamy nagle wyjątkowo dużo błędów.
W ostatnim meczu wypadłeś doskonale. Zdobyłeś szesnaście punktów, w tym dwanaście w rzutach za trzy z osiemdziesięcioprocentową skutecznością.
Z takiego wyniku jestem bardzo zadowolony, ale trudno jest się cieszyć z własnego sukcesu, jeśli zespołowi nie udało się wygrać. Na tym poziomie nie liczą się indywidualne statystyki, tyko zwycięstwo. Żałuję, że nie udało mi się go osiągnąć lepszych rezultatów podczas pierwszego spotkania. Wtedy moja skuteczność wynosiła 1/7, a ostatnio 4/5. To właśnie dyspozycja dnia, o której wspominałem.
Komentarze
Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie



VS 
55 : 72 

68 : 75 
84 : 73 


76 : 89 
65 : 69 
81 : 80 









