aktualności
drużyny
rozgrywki
galerie
klub
inne serwisy
Forum
Doskonała walka do ostatniej sekundy
Cztery kwarty nie wyłoniły zwycięzcy. Trefl zremisował z Prokomem 68:68. Zacięta dogrywka zakończyła się wygraną gospodarzy 87:76.
Pierwsze minuty kwarty nie są obfite w punkty, a drużyny utrzymują remis 3:3. Dopiero trzecia i czwarta minuta spotkania dostarczają zawodnikom punkty. Asseco uzyskuje szybka przewagę 12:6. Trefl jednak szybko reaguje i zmniejsza przewagę do dwóch punktów (12:10) dzięki celnym rzutom osobistym Iwo Kitzingera i trafieniu Marcina Stefańskiego. W szóstej minucie Cliff Hawkins dwoma rzutami za trzy, w ciągu kilkunastu sekund, zapewnia Sopotowi czteropunktowe prowadzenie. Na doskonałe zagranie zawodnika Trefla odpowiada Adam Hrycaniuk, zdobywając dla Prokomu dwa punkty (14:16). Pod koniec ósmej minuty Lawrence Kinnard wykonuje trafienie z drugiej linii, a Gintaras Kadziulis dodatkowo polepsza wynik Trefla rzutem za dwa. Skutecznością po raz kolejny popisuje się David Logan, jednak goście w dziewiątej minucie pozwalają przybliżyć się przeciwnikom na trzy punkty. Pierwsza kwarta kończy się sukcesem Trefla 20:23.
Kolejną część meczu dynamicznie rozpoczynają zawodnicy Prokomu. Jan Jagla i Daniel Ewing wyprowadzają Gdynię na trzypunktową przewagę (26:23). W połowie drugiej kwarty Asseco prowadzi 33:26. Na boisku pojawia się Paweł Kowalczuk, który zmienia Łukasza Ratajczaka. Gintaras Kadziulis po raz drugi w tym spotkaniu trafia za trzy punkty i zachowuje stuprocentową skuteczność. Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy gry, Gdynia utrzymuje prowadzenie 36:31, później zwiększa się o trzy punkty. Druga kwarta kończy się wynikiem 39:31.
Przedostatnia kwarta rozpoczyna się zaciętą walką zespołów. Trefl stara się dogonić rywali i nadgonić stratę z oporze dniej kwarty, jednak Ci utrzymują bezpieczną różnicę punktów, która w trzeciej minucie wynosi dziesięć punktów. Marcin Stefański bardzo szybko zdobywa jednak dla drużyny cztery punkty (w dwóch rzutach za dwa) i doprowadza do wyniku 46:40, który utrzymuje się do połowy szóstej minuty. Wtedy też Lawrence Kinnard trafia za trzy punkty, coraz bardziej przybliżając Trefl do wyniku gospodarzy, a Michał Hlebowicki kolejnym rzutem z drugiej linii sprawia, że zespoły remisują 46:46. Adam Hrycaniuk i Ronnie Burrell nie dopuszczają jednak do objęcia prowadzenia przez sopocian i dwie minuty przed końcem kwarty zdobywają pięć punktów (51:46). Goście nie dają za wygraną i przybliżają się do Asseco Prokomu na trzy punkty (51:48). Lawrence Kinnard wykorzystując rzuty osobiste i kończy trzecią część spotkania wynikiem 51:50.
Iwo Kitzinger zdobywając pięć punktów w pierwszych minutach czwartej kwarty wyprowadza sopocian na czteropunktowe prowadzenie (53:57), które jednak poi pięciu minutach za sprawą Ratko Vardy zamienia się w remis 57:57. Nie trwa on jednak długo bo już w siódmej minucie Trefl osiąga trzypunktową przewagę 60:63. Likwiduje ją jednak Daniel Ewing. Chwilę później znów dochodzi do remisu trójmiejskich drużyn 63:63, a półtorej minuty przed zakończeniem meczu 65:65. Drużyna Asseco wyprzedza gości o trzy punkty, które jednak w ostatnich sekundach gry nadrobiają Iwo Kitzinger (w rzucie osobistym) i Michał Hlebowicki (za dwa). Równo z końcem kwarty zespoły remisują 68:68.
Pięciominutowa dogrywka jest równie zacięta jak wcześniejsze etapy spotkania. Przez pierwsze dwie minuty drużyny osiągają maksymalnie trzypunktowe prowadzenie. Półtorej minuty przed ostatecznym zakończeniem meczu, Asseco Prokom wysuwa się na dziewięciopunktowe prowadzenie 79:73. Wysoką skuteczność pokazuje Iwo Kitzinger, zaś po stronie gospodarzy – Daniel Ewig. Aby zremisować Trefl potrzebuje pięciu punktów w ciągu czterdziestu sekund gry. Lorinza Harrington dwoma trafieniami zapewnia Gdyni bezpieczną przewagę jedenastu punktów, która utrzymuje się do ostatniej sekundy. Mecz kończy się wynikiem 87:76.
Komentarze
Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie



VS 
55 : 72 

68 : 75 
84 : 73 


76 : 89 
65 : 69 
81 : 80 









