aktualności
drużyny
rozgrywki
galerie
klub
inne serwisy
Forum
Trzecia wygrana Trefla!
Po zaciętej walce w ćwierćfinałach play-off PGE Turów Zgorzelec przegrał z Sopotem 68:75.
Podczas trzeciego spotkania ćwierćfinałowego gra Trefla i Turowa jest jeszcze bardzie zacięta, niż podczas wcześniejszych spotkań. Michael Wright zdobywa pierwsze punkty i jest także najskuteczniejszym w rzutach zawodnikiem po pierwszej kwarcie. Na trafienie Wrighta pierwszy odpowiada Marcin Stefański, a po chwili Lawrence Kinnard. Tym samym doprowadza do pierwszego remisu 4:4 i rozpoczyna bardzo wyrównaną grę, która trwa przez całą pierwszą kwartę. Żadna z drużyn nie pozwala wysunąć się przeciwnikom na prowadzenie większe niż 4 punkty. Największą skuteczność pokazują Lawrence Kinnard, Cliff Hawkins, Gintaras Kadziulis i Michał Hlebowicki, zaś w zespole gospodarzy bezkonkurencyjny jest Michael Wright oraz Michał Chyliński w rzutach za trzy. Pierwsza kwarta kończy się przewagą trefla 17:19.
Gintaras Kadziulis i Lawrence Kinnard po kilkuminutowym prowadzeniu Turowa 25:21, wyprowadzają Trefl na jednopunktowe prowadzenie 25:26. W czwartej minucie przewaga sopocian wzrasta do dwóch punktów (25:27), jednak szybko likwiduje ją Brandon Wallace i doprowadza do remisu. W drugiej kwarcie niezastąpiony okazuje się Lawrence Kinnard, który trzy minuty przed końcem pierwszej połowy, ma na koncie 12 punktów, czyli najwięcej za wszystkich zawodników. I to właśnie on wraz z Iwo Kitzingerem zapewnia Treflowi nieco pewniejszą sytuację i czteropunktową przewagę 29:33. Michał Chyliński z drużyny Turowa po raz kolejny pokazuje jednak swoją mocną stronę w rzutach za trzy i sprawia, że pomiędzy zespołami jest tylko jeden punkt różnicy. Dwie minuty przed końcem kwarty, w odpowiedzi na zagranie Zgorzelca, Michał Hlebowicki celnie rzuca z drugiej linii i pozwala gościom zachować cztery punkty prowadzenia, a po chwili zdobywa kolejne dwa punkty. W dziesiątej minucie Trefl znajduje się w najkorzystniejszej do tej pory sytuacji, mając na koncie sześć punktów przewagi (32:38) i właśnie takim wynikiem kończy się połowa spotkania.
Po celnym rzucie osobistym Konrada Wysockiego, Michał Hlebowicki zdobywa kolejne dwa punkty dla Trefla Sopot, a kilkanaście sekund później Cliff Hawkins trafieniem za trzy zapewnia gościom dziesięciopunktowe prowadzenie (33:43). Przewaga drużyny z Sopotu zmniejsza się do siedmiu punktów (36:43) po celnych rzutach wolnych Konrada Wysockiego i Justina Greya. W połowie trzeciej kwarty wynik wynosi 39:45, jednak w szóstej minucie zmienia się na korzyść Trefla (39:47). Dwie minuty przed końcem kwarty Cliff Hawkins po zbiórce w obronie Gintarasa Kadziulisa wykonuje celny rzut za trzy punkty, a kilka sekund później kolejne trafienie z drugiej linii zalicza Lawrence Kinnard. I choć gospodarze nie pozostają bierni, Sopot wraca do dziesięciopunktowego prowadzenia z początku kwarty (43:53), o po kolejnym doskonałym rzucie z drugiej linii Michała Hlebowickiego wynik wynosi 45:56. Michael Wright rzutem za dwa, kończy trzecią kwartę wynikiem 47:56.
Ostatnia część meczu przebiega po myśli drużyny gości. Trefl w czwartej minucie znajduje się na trzynastopunktowym, największym do tej pory, prowadzeniu. Gościom co prawda nie udaje się utrzymać tak wysokiej przewagi, jednak pomimo tego trzy minuty przed zakończeniem spotkania prowadzą średnio dziesięcioma punktami. W dziewiątej minucie Brandon Wallace i Justin Grey próbują dogonić przeciwników, zdobywając punkty przede wszystkim w rzutach osobistych. Minutę przed końcem Zgorzelcowi do remisu z Treflem brakuje czterech punktów (65:69), a po dwudziestu sekundach jedynie celnego rzutu za trzy. Ostatecznie Gintaras Kadziulis polepsza sytuacją gości celnymi rzutami osobistymi, a mecz kończy się zwycięstwem Trefla 68:75.
Komentarze
Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie



VS 
55 : 72 

68 : 75 
84 : 73 


76 : 89 
65 : 69 
81 : 80 









