aktualności
drużyny
rozgrywki
galerie
klub
inne serwisy
Forum
Dwa zwycięstwa, jedna przegrana
Treflowi nie udało się powtórzyć sukcesów sprzed kilku dni. Zawodnicy przegrali mecz wyjazdowy w Zgorzelcu 87:71.
W pierwszych sekundach spotkania Justin Grey i Cliff Hawkins pokazują rzutami za trzy, że podczas trzeciego spotkania ćwierćfinałowego są równie aktywni jak podczas poprzednich meczów. Trefl uzyskuje lekką przewagę dzięki celnym rzutom Marcina Stefańskiego za dwa i po raz kolejny – Cliffa Hawkinsa za trzy punkty. Iwo Kitzinger zbiórką w ataku i kolejnymi punktami doprowadza do wyniku 3:7 po niecałych dwóch minutach gry. Turów szybko jednak zabiera się do nadrabiania strat i dzięki wysokiej skuteczności Justina Greya dochodzi do wyniku 8:9, zaś po chwili uzyskuje przewagę 11:9. W piątej minucie zespoły remisują 15:15, a cztery minuty przed końcem kwarty Cliff Hawkins wykorzystując rzuty osobiste osiąga wynik 15:17. Walka Justina Greya, Michaela Wrighta i Konrada Wysockiego znacznie poprawia sytuację gospodarzy, którzy w dziewiątej minucie wysuwają się na pięciopunktowe prowadzenie (23:18). I choć wydaje się, że rzut za trzy punkty Pawła Malesy może jeszcze odmienić położenie sopocian, kwarta kończy się przewagą Zgorzelca 25:21.
Druga kwarta stanowi kontynuację zaciętej gry obu drużyn. Trzy punkty dla Trefla zdobywa Gintaras Kadziulis i zmniejsza różnicę między zespołami do dwóch punktów 26:24, jednak sopocianom nie udaje się osiągnąć remisu, co jest spowodowane m.in. grą Konrada Wysockiego i Nejca Glavasa. Michał Hlebowicki pokazuje doskonałą formę w rzutach i w ciągu minuty zdobywa siedem punktów. Bierny nie pozostaje jednak Michael Wright, który szybko zapewnia Zgorzelcowi coraz bardziej korzystną sytuację. Po rzucie Gintarasa Kadziulisa pomiędzy zespołami jest pięciopunktowa różnica z korzyścią dla Turowa. W połowie dziewiątej minuty gospodarze osiągają dziesięć punktów przewagi (48:38) i takim wynikiem kończy się pierwsza połowa meczu.
Druga połowa meczu nie jest łatwa dla Trefla. Dziesięć punktów przewagi w trzeciej minucie zwiększa się do trzynastu (53:40). Zaciętą walkę prowadzą przede wszystkim Justin Grey i Cliff Hawkins oraz Michael Wright i Michał Hlebowicki. I właśnie po rzucie osobistym ostatniego z nich w szóstej minucie wynik wynosi 59:48. Cliff Hawkins rzutem za trzy doprowadza do zdecydowanie lepszej pozycji gości, którym do dorównania gospodarzom brakuje osiem punktów (59:51). Minutę przed zakończeniem kwarty Michał Hlebowicki i Cliff Hawkins przybliżają Trefl do remisu (61:58). Ostatecznie kilkadziesiąt sekund przed końcem trzeciej części meczu Nejc Glavas i Konrad Wysocki wyprowadzają Turów na bezpieczniejszą pozycję, a kwarta kończy się wynikiem 66:58.
Ostatnią kwartę rozpoczyna celny rzut za trzy punkty Gintarasa Kadziulisa. Różnica pięciu punktów utrzymuje się przez kolejne dwie minuty, po których wynik wynosi 69:64. W piątej minucie gościom znów udaje się przybliżyć do gospodarzy na trzy punkty (72:69), a trafienia za trzy po raz kolejny zdobywa Michał Hlebowicki. Michael Wright po raz kolejny wysuwa Turów na dziesięciopunktowe prowadzenie (79:69), zaś przez ostatnie minuty spotkania Justin Grey masowo zdobywa punkty. Mecz kończy się zwycięstwem PGE Turowa Zgorzelec 87:71.
PGE Turów Zgorzelec – Trefl Sopot (87:71):
PGE Turów Zgorzelec: Jarryd Loyd - 0, Krzysztof Roszyk - 7, Michael Wright - 25, Adam Wójcik - 0, Bartosz Bochno - 0, Justin Grey - 24, Michał Chyliński - 13, Konrad Wysocki - 11, Aleksander Rindin - 0, Brandon Wallace - 1, Chris Johnson - 0, Nejc Glavas - 6.
Trefl Sopot: Paweł Kowalczuk - 0, Cliff Hawkins - 20, Marcin Makander - 0, Marcin Stefański - 2, Gintaras Kadziulis- 13, Saulius Kuzminskas - 5, Lawrence Kinnard - 4, George Tsintsadze - 0, Łukasz Ratajczak - 0, Paweł Malesa - 3, Michał Hlebowicki - 20, Iwo Kitzinger – 4.
Komentarze
Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie



VS 
55 : 72 

68 : 75 
84 : 73 


76 : 89 
65 : 69 
81 : 80 









