Wygrana w doskonałym stylu

Trefl zwyciężył z Turowem Zgorzelec pierwszy mecz fazy play-off. Sopocianie zakończyli spotkanie wynikiem 79:63.

Pierwsze punkty zdobyte przez Cliffa Hawkinsa rozpoczynają dobrą passę sopocian, którzy równo z końcem pierwszej minuty wygrywają z Turowem, do zera, sześcioma punktami. Goście pierwsze trafienia zaliczają w rzutach osobistych. W trzeciej minucie Trefl prowadzi 8:2, a po doskonałym przechwycie i celnym rzucie  Lawrenca Kinnarda zdobywa kolejne dwa punkty. Cliff Hawkins doprowadza do dziesięciopunktowej przewagi 12:2. W połowie  pierwszej kwarty Trefl utrzymuje nieco mniejszą przewagę 15:6 i właśnie średnio dziewięciopunktowa różnica na korzyść sopocian zapisuje się przez kolejne dwie minuty. Przed końcem pierwszej kwarty Turów próbuje nadrabiać straty, jednak dziewięć punktów różniących wyniki drużyn utrzymuje się do końca kwarty, która po trafieniu Gintarasa Kadziulisa kończy się wynikiem 23:14.

Drugą kwartę rozpoczyna szybki przechwyt George’a Tsintsadze i niecelny  rzut Michaela Wrighta. Ostatecznie pierwsze punkty w kwarcie znów należą do drużyny Trefla. Pomimo dobrych zagrań Michała Hlebowickiego, Pawła Malesy oraz Wójcika i Chylińskiego z drużyny przeciwnej, do trzeciej minuty wynik pozostaje bez zmian. Trefl nadal nie zdobywa punktów, zaś drużyna ze Zgorzelca zyska na swoim koncie tylko jeden punkt z rzutu osobistego. Sytuacja zmienia się w szóstej minucie. Sopocianie dzięki szybkim akcjom i celnym trafieniom za trzy (m.in. Lawrenca Kinnarda) wysuwają się na piętnastopunktowe prowadzenie 35:20. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Cliff Hawkins doprowadza do „czterdziestki” na koncie Trefla, która z czasem zamienia się w dwudziestopunktowe prowadzenie 42:22.  Zespół ze Zgorzelca po nieudanych rzutach osobistych Nejca Glavasa, zdobywa cztery punkty dzięki trafieniom Michaela Wrighta i Justina Graya. Pierwsza połowa ćwierćfinału kończy się zdecydowaną przewagą Trefla 44:29.

Pierwsza minuta drugiej połowy meczu mija bez zdobytych punktów zarówno u gospodarzy jak i u gości. Turów zdecydowanie nadrabia straty, jednak nie może pokonać bariery jedenastu punktów różnicy (44:33, 47:36). W piątej minucie doskonałą najlepszą skuteczność w rzutach uzyskują Lawrence Kinnard i Cliff Hawkins, którzy doprowadzają do wyniku 53:36. W drużynie gości nie dają jednak za wygraną Michał Chyliński, Krzysztof Roszyk i Michael Wright. Przed końcem kwarty Cliff Hawkins rzutem za dwa doprowadza do 15-punktowej różnicy, z którą rozpoczęła się walka w trzeciej kwarcie. Przedostatnia część spotkania kończy się obronionym przez Trefl wynikiem 62:47.

Ostatni kwarta nie przynosi zmian na boisku. Michał Hlebowicki, Saulius Kuzminskas i Cliff Hawkins doskonałą skutecznością utrzymują przewagę gospodarzy. Cztery minuty przed końcem ćwierćfinałowego meczu Trefl prowadzi piętnastoma punktami. Wykorzystane rzuty osobiste Sauliusa Kuzminskas zapewniają na koncie gospodarzy 64 punkty, a trzy punkty zdobyte przez Michała Hlebowickiego doprowadzają do wyniku 67:52.  Do zakończenia meczu sytuacja sopocian staje się jedynie coraz bardziej korzystna. Spotkanie doskonale kończą Paweł Kowalczuk (77:59) oraz Iwo Kitzinger, który zdobywa ostatnie dwa punkty. Mecz fazy play-off kończy się wynikiem 79:63.

Komentarze

Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie