W ostatniej kwarcie potrafimy pokazać nasz charakter

Po zwycięstwie z Polonią Azbud Warszawa rozmawiamy z Michałem Hlebowickim.

Szóste zwycięstwo z rzędu. Co zaważyło na wygranej?

Przede wszystkim obrona w drugiej połowie meczu. Pierwsza połowa już po raz trzeci nie układała się po naszej myśli, wyraźnie jednak przeważaliśmy jeśli chodzi o zbiórki. Poza tym zdecydowanie uratowało nas kilka decydujących rzutów w ostatnich minutach meczu. 

 

Właśnie oglądając rozgrywki ostatnich kilku kolejek można mieć wrażenie, że to jest to już jakiś system, w którym za każdym razem pod koniec ostatnich kwart wychodzicie na prowadzenie.

Tak to się akurat ostatnio układa. Wbrew naszej woli, bo na pewno nie jest to system. Póki co kończy się to dla nas szczęśliwie i to jest najważniejsze. Nie wiem czy wynika to z tego, że brakuje nam koncentracji, czy może pokazujemy swoją siłę w końcówce, gdy przeciwnicy są już zmęczeni. Najważniejsze, że w czwartej kwarcie potrafimy pokazać nasz charakter, odrobić straty i wygrać mecz.

 

Obawialiście się Polonii Azbud, która jako pierwsza pokonała niezwyciężonych w tym sezonie zawodników Asseco Prokom?

Gramy u siebie i wiemy, że tutaj możemy wygrać z każdym. Wiedzieliśmy jednak, że to będzie dla nas trudne spotkanie i takie właśnie było. Obawiać się jednak nie możemy. Gdy się kogoś obawiasz, to nie możesz z nim wygrać.

Za kilka dni mecz w Koszalinie, a także szansa na siódmą, może szczęśliwą, wygraną?

Koszalin to trudny teren do tego, by wygrać. Przegrał tam w Pucharze m.in. Prokom Gdynia, a także kilka innych dobrych drużyn. Na pewno jedziemy walczyć, bo wygrana przybliża nas do spokojnej gry w play off- ach.

 

I tego wam życzymy.

Dzięki.

Komentarze

Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie