Szósta wygrana

Pomimo nieudanej pierwszej połowy meczu, Trefl Sopot wygrał z Polonią Azbud Warszawa 66:60.

Polonia Azbud zaczęła intensywnie, zdobywając punkty już w pierwszych 5 sekundach. Po kilku minutach wydawało się jednak, że sopocka drużyna gospodarzy bez problemu wyjdzie na spore prowadzenie. Marcin Stefański zaliczył skuteczną szybką akcję, zas chwilę po nim  Lawrence Kinnard przechwytem piłki pod koszem przeciwnika i podaniem do Sauliusa Kuzminskasa przyczynił się do kolejnych punktów na koncie Trefla. Mariusz Bacik z Polonii Azbud nie wykorzystał szansy na 2 punkty z rzutów osobistych. W siódmej minucie na boisku pojawili się Paweł Malesa, Łukasz Ratajczak oraz George Tsintsadze, którzy zastąpili Marcina Stefańskiego, Cliffa Hawkinsa i Sauliusa Kuzminskasa.  Harding Nana z Polonii wykorzystując rzuty osobiste, zmniejszył różnicę punktów doprowadzając do wyniku 11:8, który zakończył pierwsza kwartę.

Z początkiem drugiej kwarty goście błyskawicznie zremisowali z Sopocianami. Obie drużyny przez trzy minuty nie zdobyły żadnych punktów, nie trafiając nawet z pozycji spod koszem. Dopiero w  czwartej minucie Michał Hlebowicki zdobył doskonałym rzutem za trzy. W tyle nie pozostawała jednak Polonia, a dokładniej Josh Aleksander, który kilka sekund później także zaliczył trafienie z drugiej linii. Zespoły zremisowały 14:14, a po kilku kolejnych straconych akcjach zarówno w drużynie gości jak i gospodarzy, w czwartej minucie odbyła się przerwa. Zawodnicy Polonii wrócili na parkiet zdecydowanie bardziej skupieni. Przed końcem pierwszej połowy zdążyli się na dwunastopunktowe prowadzenie (16:28). Minutę przed końcem pierwszej połowy Treflowi do zremisowania z Warszawą brakowało dziesięciu punktów. Sytuację w ostatnich 60 sekundach uratowali jednak Iwo Kitzinger oraz Michał Hlebowicki rzutami za trzy. Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 24:28.

Trzecia kwarta nie należała do efektywnych. Podobnie jednak jak w poprzednich częściach spotkania, Trefl nadrabiał straty pod koniec kwart. Choć goście zdołali wysuną się na ponad dziesięciopunktowe prowadzenie trzecie część meczu zakończyła się wynikiem 42:47. Doprowadzili do tego między innymi Marcin Stefański, Paweł Malesa rzutami za trzy oraz George Tsintsadze wykorzystanymi rzutami osobistymi.

Po dwóch minutach ostatniej kwarty Trefl uzyskał wynik 47:49, zaś Michał Hlebowicki celnym rzutem doprowadził do wyczekiwanego remisu 49:49. Po niecałej minucie Trefl objął trzypunktowe prowadzenie, które po chwili zlikwidował Josh Aleksander. Cztery minuty przed końcem meczu zespoły zremisowały 52:52. Zawodnik Polonii Azbud nie wykorzystał szansy w rzutach osobistych, wykorzystał ją za to George Tsintsadze, który w szybkiej akcji zdobył dwa punkty i doprowadził do wyniku52:52. Tuż przed końcem spotkania drużyny szły łeb w łeb i wysuwały się na jedno – lub dwupunktowe prowadzenie. Iwo Kitzinger i Michał Hlebowicki zaliczyli celne rzuty za trzy punkty. 90 sekund przed końcem meczu Trefl Sopot prowadził jednym punktem, zaś celny rzut za trzy Ginterasa Kadziulisa po przerwie spowodował wynik 64:60. O zwycięstwie Sopotu przesądziły trafne osobiste rzuty Iwo Kitzingera. Polonii Azbud do nadrobienia pozostało 6 punktów i tylko 23 sekundy. Mecz zakończył się zwycięstwem Trefla Sopot 66:60.

Komentarze

Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie