Zwycięstwo ze Sportino, czyli czwarta wygrana z rzędu.

Choć Trefl Sopot zmierzył się z zespołem zajmującym ostatnie miejsce w tabeli PLK, wywalczenie przewagi wcale nie było łatwe.

Pierwsza kwarta nie była szczęśliwa dla Trefla. Choć goście na początku gry licznie marnowali szanse na zdobycie punktów, ostatecznie okazali się lepsi w pierwszej części meczu. Po dwóch minutach pierwsze punkty dla Sopotu zdobył Lawrence Kinnard. Zawodnik pokazał doskonałą grę, podobnie jak Saulius Kuzminskas. Niestety dość szybko gospodarze zaczęli przegrywać ze Sportino, a w czwartej minucie różnica zwiększyła się do dziewięciu punktów (11:20). Na boisku pojawił się Łukasz Ratajczak, który zmienił Sauliusa Kuzminskasa, zaś Klifa Hawkinsa zastąpił George Tsintsadze. Pod koniec kwarty na boisko wszedł także Michał Hlebowicki, któremu udało się zdobyć dla zespołu 2 punkty. Pierwsza część meczu zakończyła się prowadzeniem drużyny z Inowrocławia 15:23.

W Drugiej kwarcie na boisko powrócił Marcin Stefański. Pierwsze punkty zdobył Saulius Kuzminskas, który zmiejszył nieco niekorzystny dla Sopotu wynik (17:23). Na parkiecie w drużynie gosci pojawił się Artur Robak. Niestety Treflowi nie nadal nie udało się nadrobić strat. W połowie kwarty zespół przegrywał czternastoma punktami 19:33. W dpodatku Sauliusowi Kuzminskasowi nie udał się wykorzystać szansy na punkty w rzutach osobistych. Dopiero cztery minuty przed końcem pierwszej połowy straty próbował nadrobić Lawrence Kinnard zdobywając 5 punktów pod rząd (za dwa i za trzy). Zawodnik z numerem 21 zdobył w pierwszej kwarcie najwięcej z całej drużyny, bo aż 11 punktów. Iwo Kitzinger zszedł na stałę z boiska, po kolejnym przewinieniu. Zamiast niego na boisku pojawił się Paweł Malesa. W ósmej minucie Sportinpo Inowrocław wysunął się na 18-punktową przewagę (24:42). Cliff Hawkins zmiejszył ją do 15 punktów trafiając za trzy, a następnie - w ostatnich 30 sekundach pierwszej połowy Paweł Malesa w dwóch rzutach osobistych zdobył cztery punkty i doprowadził do wyniku 31:42.

Drugą kwartę znakomicie rozpoczął Paweł Malesa zdobywając punkty celnym rzutem za trzy. Tym samym różnica pomiędzy drużynami wynosiła 10 punktów (34:44) i zaczęła się zmniejszać m.in. za sprawą trafień Sauliusa Kuzminskasa (36:44) i Cliffa Hawkinsa – za dwa i trzy punkty (41:44). Po kolejnym celnym rzucie Pawła Malesy w piątej minucie kwarty Treflowi Sopot do remisu zabrakło dwóch punktów (44:46). Po chwili doskonałym zagraniem doprowadzili do niego Cliff Hawkins i Lawrence Kinnard (46:46). Kolejne trafienia Sauliusa Kuzminskasa i Pawła Malesy pozwoliły gospodarzom wysunąć się na wyczekiwane prowadzenie - 50:48. Trzy minuty przed końcem meczu na boisko wszedł Łukasz Ratajczak. Sportino nie dając za wygraną po raz kolejny wygrywało z Treflem (55:50). Pomimo starań zawodnikom z Sopotu nie udało się wyrównać wyniku w trzeciej kwarcie, która zakończyła się wynikiem 54:59.

W pierwszych czterdziestu sekundach ostatniej kwarty Saulius Kuzmiskas wyrównał wynik (59:59). Żadna z drużyn nie wysunęła się na znaczące prowadzenie. Po remisie (63:63) do którego po raz kolejny doprowadził Saulius Kuzminskas czterema zdobytymi punktami, Cliff Hawkins zagwarantował Treflowi dwupunktową przewagę 65:63, a po chwili w rzucie za trzy zwiększył ją do czterech punktów. W piątej minucie Lawrence Kinnard wysunął Trefl na siedmiopunktowe prowadzenie (71:64). Przez ostatnie trzy minuty meczu gospodarze tylko zwiększali prowadzenie, które w ósmej minucie wynosiło 75:64. W statniej minucie kolejne trzy punkty zdobył Paweł Malesa (78:67). Gdy do końca meczu pozostało 15 sekund, Trefl prowadził dziewięcioma punktami(78:69) i utrzymał przewagę do końca meczu.

 

 

Trefl Sopot - Sportino Inowrocław (78:69) - (15:23, 16:19, 23:17, 24:10).

Sportino Inowrocław: Tomasz Kęsicki - 17, Hubert Wierzbicki - 4, Łukasz Żytko - 4, Quinton Day - 15, Artur Robak - 2, Paweł Storożyński - 0, Przemysław Łuszczewski - 6, Slavisa Bogavac - 3, Filip Burdacki - 0, Wiaczesław Rosnowski - 18.

Trefl Sopot: Paweł Kowalczuk - 0, Cliff Hawkins - 15, Marcin Makander - 0, Marcin Stefański - 6, Daniel Wilkusz - 0, Saulius Kuzminskas - 17, Lawrence Kinnard - 16, George Tsintsadze - 3, Łukasz Ratajczak - 2, Paweł Malesa - 15, Michał Hlebowicki - 2, Iwo Kitzinger - 2.

Komentarze

Zapraszamy do komentowania. Pamiętajcie o regulaminie

  • Czy mi się wydaje czy Malesa już wygryzł Iwo ? Koleś się z meczu na mecz rozkręca, oby tak dalej !

  • Miejmy nadzieję, że Paweł utrzyma formę, bo Iwo jest cieniem samego siebie... niestety